Jesteś na plaży w Hiszpanii ze swoim chłopakiem Niallem i przyjaciółmi. Chłopaki pływają a ty, El, Dan i Pezz leżycie na leżakach i się opalacie. Widzie że chłopaki biegną do was. Każdy bierze swoją dziewczynę na ręce i biegnie z nią do wody oprócz Harrego który nie ma dziewczyny więc został i opalał się na leżaku. Więc chłopaki wrzucili was do błękitnego morza i bawili się z wami jak małe dzieci. Zayn i Niall zaproponowali że podrzucą was do góry. Ty oczywiście pierwsza byłaś chętna. Nialler i Zayn podrzucili cię wysoko i zrobiłaś salto w tył na co wszyscy chórkiem :
-WOW!!!
-Co wow ? spytałaś
- Gdzie się tak nauczyłaś ? spytała Pezz
- Jak miałam jakieś 13-14 lat chodziłam z przyjaciółkami na takie zajęcia. A po za Louis i Liam też tak potrafią.
- Tak, ale nie tak jak ty -odparł Liam
- Dobra, dobra - powiedziałaś bo im nie wierzyłaś sama nie wierz czemu.
Wygłupialiście się tak z godzinę.
Wyszliście z wody Niall złapał cię za rękę.
Położyłaś się na leżaku a obok ciebie twój ukochany.Zauważyłaś w wodzie swoje przyjaciółki z Polski z którymi chodziłaś na zajęcia. Poszłaś do nich, pogadałaś z nimi i przedstawiłaś je reszcie.
[I.T.P 1] miała chłopaka z którym przyjechała a [ I.T.P 2] nie miała chłopaka. Rozmawialiście i wygłupialiście się. Zauważyłaś jak Harry cały czas patrzy na [ I.T.P 2].
- Niall, [I.T.P 2] wpadła w oko Harremu - szeptałaś blondynowi na ucho
- Widzę jak się na nią patrzy.
- Może wyjdzie z nich para.
- Też tak myślę.
Umówiłaś się z dziewczynami do klubu Drugstore na godzinę 12 gdyż dopiero otwierają klub.
O 20 poszliście do hotelu. Niall trzymał cię za rękę i nie puszczał aż doszliście do pokoju. Że była dopiero 20:30 wyszłaś na balkon. Stanęłaś przed barierką i wpatrywałaś się w piękny widok plaży
Poczułaś jak cię ktoś przytula wiedziałaś że to był Nialler.Pocałował cię w policzek.
-Pięknie tu.
-Wiem kto jest piękniejszy.
- Kto ?
- Ty kochanie. A myślałaś że Beyonce ?
- No przecież ona jest o wiele ładniejsza.
- Co ty wygadujesz ?! Ty jesteś najpiękniejszą dziewczyną na świecie. Nawet modelki się za tobą chowają.
- Ooo....jesteś słodki misiu.
- Kocham jak tak do mnie mówisz.
- Kocham cię misiu.
- Ja ciebie też słonce. Całuje cię namiętnie mocno przytulając.
Staliście tak 1 godzinę szeptając sobie słodkie słówka.
- Kotku, chodź na plażę.
- Za 3 godziny idziemy do klubu.
- Na pół godziny. Proszę-robi słodką minę.
-Dobra ale odrazu ubiorę się do klubu.
- Tylko szybko.
- Postaram się.
Ubrałaś krótką miętową sukienkę, pomalowałaś się i wyszłaś z łazienki.
-WOW, wyglądasz...WOW!
-Naprawdę ?
- Takkkkkkkk!
- Dziękuję. Całujesz go w policzek.
- Idę się przebrać.
Gdy Niall wychodzi widzisz twojego zabójczo przystojnego blondaska.
-Ale się odstwiłeś.
- No wiesz jak ty wyglądasz WOW to ja też muszę żeby do ciebie pasować.Dobra chodź już na plażę.Wychodzicie z pokoju i ruszacie na plażę.
- Kocham zachód słońca.
- Tak jak ja.
- Tyle nas łączy.
- Chodź przejdziemy się- Niall łapię twoją rękę i idziecie powoli po brzegu morza.
W pewnym momencie Niall stanął ukląkł przed tobą i wyciągnął pudełeczko z kieszeni.
-[ T.I ] i [T.N] czy uczynisz mnie najszczęśliwszym mężczyzną na świecie i zostaniesz moją żoną?
łza spłynęła ci po policzku- Tak misiu!!
Niall założył ci na palec pierścionek i czule cię pocałował. Wróciliście do hotele o 23:55 i czekaliście jeszcze chwilę na resztę. Oznajmiliście przyjaciół o zaręczynach. Za czeli wam gratulować.
- No, to teraz do klubu świętować zaręczyny państwa Horan ! wykrzyczał Hazza.
Wszyscy zaczęli się śmiać.Poszliście do klubu. Nie piliście dużo. Harry i [ I.T.P 2] zbliżyli się do siebie.
Po udanej nocy poszliście do hotelu spać.I tak minął jeden z najpiękniejszych dni w twoim życiu.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieję że się wam podoba =) W komentarzach możecie dawać linki do swoich blogów. Postaram się zajrzeć. Pozdrawiam :*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz